wtorek, 26 lutego 2013

Grypa

Tak, mnie również dopadła. Leżę w łóżku z temperaturą prawie 38 stopni. Dziś dostałam kataru i lekkiego kaszlu. Nie miałam siły na pisanie postów, ale czuję się trochę lepiej. Z tego co wiem ponad 11 osób z mojej klasy łącznie ze mną jest chora.
Chcę także bardzo podziękować http://solumss.blogspot.com/ za to, że nominowała mnie do The Versatile Blogger, ale post o tym będzie dopiero, jak wyzdrowieję.
Zapewne zdążyliście zauważyć nowy wygląd bloga. Jak Wam się podoba?

Na stronie House'a znalazłam bardzo fajny płaszczyk. Jest koloru pudrowego z czarnymi guziczkami.

Płaszcz damski
Zastanawiam się jeszcze nad błękitnym.

Płaszcz damskiDoszłam do wniosku, że kurtka jest ważniejsza niż buty i mogą poczekać. Kiedy będzie padał deszcz włożę adidasy, a gdy będzie sucho- trampki lub baleriny.
Który płaszcz Wam się bardziej podoba?


Ciągle szukam tego akumulatorka do aparatu, ale przypomniałam sobie, że ostatnio robiłam porządki w pokoju i znalazłam moją starą zabawkę- kasę na baterie. Oddałam ją wnuczce mojej babci koleżanki i być może w środku był akumulatorek. No, ale mówi się trudno. Tata mówił, że KIEDYŚ kupi nowe... Póki nie mam aparatu, będę robiła zdjęcia komórką, przecież nie są takie złe.  
Dziś postanowiłam zrobić sobie kolorowe śniadanko ♥ 

 

niedziela, 24 lutego 2013

Garnier

Cześć wszystkim, więc dziś niedziela- mój drugi najgorszy, najnudniejszy dzień w tygodniu zaraz za poniedziałkiem. Cały dzień siedzę w domu i nie wiem co ze sobą zrobić. Praktycznie siedzę tylko na komputerze.
Jakoś dziwnie się czuję- zimno mi, boli mnie gardło i nic mi się nie chce, najchętniej położyłabym się już spać.  Nienawidzę takich 'nijakich' dni.
Dziś mama kupiła mi żel do mycia twarzy i szampon z garniera. Szamponu używałam już nie raz i jestem z niego bardzo zadowolona. Włosy są puszyste, miękkie i do tego przyjemnie pachną.

Żel natomiast mam po raz pierwszy. Zobaczymy czy się dobrze sprawdzi.

sobota, 23 lutego 2013

Moja biżuteria

Hej wszystkim! Jak mówiłam byłam dziś w dwóch galeriach, szukałam butów w stylu workerów czy martensów. Niektóre były naprawdę ładne, mój rozmiar, chciałam już iść do kasy, gdy nagle zobaczyłam cenę- 469 zł. Szybko odłożyłam je na miejsce. Znalazłam również takie za dość przyzwoitą cenę- 89 zł, ale były za duże.
No cóż, poszukam może gdzie indziej, a jeżeli nie znajdę przechodzę wiosnę w conversach.
A teraz pokażę wam moją biżuterię.
                                                                   

 
 bransoletka- Avon, cena- (?)


naszyjnik- Clarie's, cena- 19,90 zł


pierścionek- (?)


naszyjnik- Takko Fashion, cena- (?)


naszyjnik- Clarie's, cena- ok. 30 zł

To była biżueria, którą NOSZĘ. Praktycznie tych wisiorków, bransoletek, pierścionków mam mnóstwo, przeważnie wszystkie są z gazet, ale ich nie noszę. Pokazałam wam moje ulubione. :)
Mam jeszcze kilka swoich zdjęć, ale robiłam je kamerką z laptopa, więc jakość nie będzie najwspanialsza. Miałam kupić baterie do aparatu (zdjęcia biżuterii jbc. robiłam komórką), ale tata powiedział, że w domu są akumulatory. Szukaliśmy ich po całym domu i znaleźliśmy tylko jeden a potrzebne są dwa. Jutro może jeszcze ich poszukam, albo kupię w końcu te baterie, tylko szkoda, że w moim aparacie tak szybko padają.





Tata kupił dziś orzechy włoskie, mniam

  
To tyle na dzisiaj, życzę wam miłego weekendu!

piątek, 22 lutego 2013

Piątek!

Hej wszystkim. Cieszycie się tak samo jak ja, że mamy już piątek? Dzisiaj mama pozwoliła mi nie iść do szkoły. Wszystko mnie boli, poza tym siedziałam wczoraj nad lekcjami do 22, nie zdążyłam się pouczyć na sprawdziany, kartkówki itp. Ci nauczyciele chyba myślą, że nie mamy żadnych innych lekcji do odrabiania.
Dziś wszystko muszę nadrobić, uczyć się. Później wezmę długą kąpiel, posiedzę sobie przed komputerem, obejrzę Trudne sprawy, Dlaczego ja, Violettę na Disney Channel hahah. Mam zamiar jechać jutro do galerii Alfa i Biała. Napisałam do koleżanki, czekam na jej odpowiedź. Chcę poszukać jakichś spodni lub butów na wiosnę. Chciałam coś w stylu martensów, workerów, coś takiego. Moja siostra ma workery i strasznie mi się podobają. Miejmy nadzieję, że coś znajdę.
Niedawno wstałam, jest teraz dokładnie 10.42. Siedzi u nas moja siostra cioteczna z mężem, przyjechali zabrać nasze stare łóżka. Mój tata z ich kolegą pojechał je zawieść do ich domu, a oni gadają z moją mamą, bo jej mąż połamał rękę, więc w niczym im za bardzo nie pomoże.
No to przede mną dzień nauki, ale jutro na szczęście sobota, odpocznę, spotkam się z koleżanką. A wam jak mija piątek? Co macie zamiar robić w ten weekend?

Macie kilka zdjęć butów, które znalazłam na aukcjach. Jeżeli niczego nie znajdę w galerii, może pomyślę nad kupieniem przez internet.





 Te 2. są z futerkiem w środku. Nie wiem czy w wiosnę nie byłoby mi w nich za gorąco.

Moich zdjęć nadal nie ma, aparat rozładowany, ale OBIECUJĘ, jutro kupuję nowe baterie do aparatu. :)

wtorek, 19 lutego 2013

Trochę o mnie

Hej :) No więc, postanowiłam, że w tym poście opowiem wam trochę więcej o sobie. PAMIĘTAJCIE jeśli macie jakieś fajne pomysły na posty, piszcie w komentarzach, na pewno je wykorzystam! :)

1. Jestem nieśmiała (ale mam nadzieję, że z wiekiem mi to przejdzie)
2. Dużo osób w szkole woła do mnie "ruda". Często nie wiem, jak się wtedy zachować, no ale zazwyczaj po prostu się uśmiecham.
3. Mój organizm nie toleruje laktozy, czyli cukru w mleku krowim. Niestety nie mogę jeść czekolady, serów itp. :(
4. Powinnam nosić okulary, ale ich nienawidzę i leżą w futerale od ponad roku.
5. Jestem trochę niezdarna.
6. Nie jestem najlepsza z WF-u, jedyne co lubię i w co umiem grać to piłka nożna (ostatnio jeszcze nawet całkiem dobrze idzie mi siatkówka).
7. Pokój niestety dzielę z moją siostrą.
8. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale tylko jeden raz w życiu dostałam jedynkę.
9. W zimę moje piegi częściowo znikają, w lato natomiast mam całe policzki obsypane piegami.
10. Nie umiem pływać.
11. Mam dwie najlepsze przyjaciółki- Ewę i Patrycję.
12. Jestem bardzo niska, mam tylko 153 cm wzrostu! :(
13. Jestem bardzo chuda.
14. Mam rude brwi i rzęsy


To by chyba było na tyle, bo nic innego na razie nie przychodzi mi do głowy. Jak widać nie jestem idealna...
Mam nadzieję, że post wam się podobał. Jeżeli tak, będę starała się robić częściej posty o czymś innym, a nie tylko o tym, jak mi minął dzień.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Dzień jak codzień

Cześć wszystkim! :) To tak, dziś poniedziałek. Może ktoś z was ma ferie? Jak je spędzacie? Ja nie dawno dopiero mogłam usiąść do komputera i w spokoju napisać post. Zdjęć nie mam za wiele (znowu). Powody te same- rozładowany aparat.
Wczoraj założyłam dzienniczek, w którym będę pisała co muszę zrobić, kupić i jakie mam zaległe prace w szkole. Zawsze o tych rzeczach zapominałam, więc postanowiłam je zapisywać.
Mam zamiar wybrać się w czwartek do Carrefour'a kupić słuchawki do telefonu i żel do mycia twarzy.
Tak ogólnie muszę kupić jeszcze wiele rzeczy, np. ramkę na legitymację, kurtkę na wiosnę, torbę.
No wydatków jest sporo, a pieniędzy brak. No ale cóż, z czasem się wszystko kupi.
Mam jeszcze malutką prośbę. Jeśli macie jakieś pomysły na posty (bo ja niestety mam pustkę w głowie) piszcie w komentarzach. Na pewno je wykorzystam.
Jeżeli jeszcze dziś ktoś poda GENIALNY pomysł na post, lub sama coś wymyślę, możecie spodziewać się drugiej notki jeszcze dzisiaj.
Na tym zdjęciu było straszne światło, dlatego je w ten sposób przerobiłam....


Zdjęcia nie są najwspanialsze, ale cóż Na tą chwilę się z wami żegnam, pa :*

niedziela, 17 lutego 2013

Poduszki

Hej wszystkim! Jak wam mija niedziela? Mnie całkiem dobrze. Dzisiaj pojechałam razem z rodzicami do Auchana. Mieliśmy kupić jakieś koce lub narzuty na łóżko dla mnie i Izy (moja siostra). No, ale niestety, nie udało nam się nic ciekawego wypatrzeć. Za to kupiliśmy mięciusie poduszki- białe i fioletowe. Oprócz tego zakupiliśmy również prześcieradła na gumkę.
Ech, niestety jutro szkoła. Korzystam z wolnych chwil siedząc na facebook'u i pijąc kakao. Znowu te kartkówki, sprawdziany, klasówki. Jutro mam na szczęście tylko sprawdzian z angielskiego i kartkówkę z muzyki, no ale niestety lekcje kończę o 17.10. Jakoś przetrwam.
Dziś nie mam za wiele zdjęć, ponieważ Iza zabrała aparat do koleżanki, a komórka mi się przed chwilą rozładowała, ale zdążyłam zrobić parę zdjęć, lecz nie sobie :)
Ale jutro postaram się, by było ich więcej.
                                           

                                                          Spokojnej niedzieli życzę! :)

sobota, 16 lutego 2013

McDonald's parampampampam

Hej :* Dzisiaj nareszcie się wyspałam! Ach. jak miło było wstać wypoczętym. No więc, obudziłam się chyba koło 12. Odespałam cały tydzień. Czekałam na mamę, aż wróci z pracy i pojechałyśmy do Wiktorii (moja przyjaciółka). No więc moja mama z jej mamą tam sobie gadały, a my chodziłyśmy po osiedlu. Miałyśmy zamiar zajść do Rossmana, chciałam sobie kupić żel do mycia twarzy, ale był zamknięty. Zaczęłam walić w drzwi i krzyczeć, że wiem, że ktoś tam jest i, żeby mnie wpuścili. Następnie wybrałyśmy się do Castoramy (nie pytajcie po co). Bawiłyśmy się dzwonkami do drzwi i macałyśmy dywaniki. Potem oglądałyśmy pudełka i słuchałyśmy radia w prysznicach.
Następnie poszłyśmy do McDonaldu. Kupiłyśmy dwa zestawy mcchicken i myślałam, że umrę. Dawno się tak nie najadłam jak dziś, a w domu przed wyjściem zjadłam jeszcze obiad, więc myślałam, że za chwilę pęknę.
Było na serio fajnie, potem wróciłyśmy do domu, oglądałyśmy nasze stare, wspólne filmiki, robiłyśmy sobie zdjęcia, a potem tańczyłyśmy. Może kiedyś pokażę wam film, bo to nagrałyśmy. 
Niedawno wróciłam do domu, wzięłam prysznic i słucham teraz muzyki. Jestem wykończona.
Macie kilka zdjęć :)
                                                                              hahahhahah


                                                    trochę rozmazane, ale co tam. Wiktoria jednorożec <3

                                                                  echh, niezbyt udane zdjęcie xd

                                                                          hahahhaha Wiki <3

a teraz macie trochę zdjęć z wczoraj :)








czwartek, 14 lutego 2013

Nowy blog

Witam was wszystkich bardzo cieplutko <3 Może niektórzy z was mnie już znają z bloga mojego i Wiktorii. No cóż usunęłyśmy go, gdyż za rzadko się spotykałyśmy, nie miałyśmy czasu na robienie filmików itp. więc postanowiłam założyć swojego własnego bloga. Moim zdaniem ten jest bardziej ogarnięty, zrobiłam do niego nagłówek. Nie jest idealny, zapewne jego wygląd będzie co jakiś czas ulegał zmianie..
Dla tych co mnie jeszcze nie znają - nazywam się Magda, mam 13 lat i mieszkam w Białymstoku. Interesuję się projektowaniem wnętrz. W przyszłości bardzo chciałabym zostać architektem.
Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej i wciśniecie przycisk "dołącz do tej witryny". Byłoby mi niezmiernie miło! Obiecuję, że was nie zawiodę, postaram się pisać CIEKAWE posty codziennie. Postanowiłam nosić ze sobą aparat by móc uwiecznić niektóre chwile. Zobaczymy jak mi to wyjdzie... :)
No więc dziś WALENTYNKI <3 Dostaliście jakieś? Spędzaliście je z kimś czy raczej sami? Ja niestety nic nie dostałam, chyba, że słodycze od mamy się liczą :)

W szkole było dziś na prawdę ciekawie, ale może nie będę zdradzać szczegółów, bo za dużo by tego było.
Wracając ze szkoły jadłam lizaka i PRAWIE SIĘ NIM NIE UDŁAWIŁAM PRZEZ MOJĄ UKOCHANĄ PRZYJACIÓŁKĘ PATRYCJE, KTÓRA WALNĘŁA MNIE RĘKA W TWARZ I WEPCHNĘŁA MI TEGO LIZAKA DO GARDŁA ale i tak ją kocham <3
Na jednej z przerw dostałam takiej głupawki, że wrzeszczałam na cały korytarz, że rodzę nosem, a każdy nie wiedzieć czemu walił mnie w BRZUCH, żebym poroniła lol.
No i tak dalej; wiem, że was to nie interesuje i nie będę was zanudzać. Ponad 7 godzin uczę się biologii, o ile można to nazwać uczeniem - siedzę na fejsie i co godzinę zerkam do książki :)
Powinnam się jeszcze pouczyć historii, fizyki i polskiego, no ale facebook się sam nie przejrzy.
Ostatnio strasznie trudno jest mi się za cokolwiek zabrać, skoncentrować. Kiedy mam się zabrać za naukę biegam po całym domu, śpiewam, odbija mi coś. 


                                                                   mała przekąska :)


w czasie nauki wszystko wydaje się interesujące... nawet kapcie :)


 fuj, jak ja nie lubię biologii! :(




to chyba tyle na dziś, do zobaczenia jutro, szczęśliwych walentynek <3