sobota, 6 kwietnia 2013

U Ewy

No jak wspominałam w poprzednim poście, nocowałam u Ewy. Było naprawdę bardzo fajnie, mam kilka zdjęć i filmów, które właśnie teraz montuję. Są one trochę głupie, haha, ale to nic! Wczoraj zaszłyśmy do Carrefour'a i kupiłyśmy parę słodyczy. Później poszłyśmy do Ewy i trochę nam odbijało. Zrobiłyśmy babeczki z konfiturą malinową i frytki. Babeczki zrobiłyśmy źle, bo należałoby nałożyć do foremek najpierw trochę ciasta, konfiturę i znów trochę masy, ale my dałyśmy straasznie dużo ciasta na początku i konfiturę, która potem wylewała się z babeczek. Na frytki zużyłyśmy pół butelki oleju, no ale ok. Rano Patrycja poszła do fryzjera, a potem miała jechać z tatą na wieś, ja zostałam. Postanowiłyśmy z Ewą zrobić na śniadanie frytki, które zostały z wczoraj. Ewa wyłożyła je na talerz, ja poszłam po sól do drugiego pokoju. Kiedy tam doszłam usłyszałam krzyczącą Ewę "Gorące!" i trzask talerza. Szybko pobiegłam do kuchni, a tam zaśmiana Ewa w kuchni pełnej frytek. Nie mogłam wytrzymać ze śmiechu.
Później ubrałyśmy się i poszliśmy na spacer z kolegą. Odprowadzili mnie niedawno do domu. Jutro dzień spędzę raczej w domu, nigdzie się nie wybieram.


Patrycja :)




A tutaj Ewa.





Hahahaha nie mogę z tego zdjęcia!






Dwa ostatnie zdjęcia z rana jak Ewa próbowała przedziurawić kokosa. Jestem trochę zmęczona, ale było bardzo fajnie. Teraz idę trochę ogarnę w szafie i coś zjem. Do zobaczenia ;)


15 komentarzy:

  1. Haha rozwaliło mnie to z talerzem :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać że fajnie spędziłyście czas :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam robić babeczki <3
    Świetne zdjęcia :D

    misiioolek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Te babeczki są pyyyyyyyyyyyycha *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Babeczki wyglądają wspaniale i bardzo apetycznie :). Też kiedyś robiłam je.

    zapraszam
    aga-lives.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahahah, ja też nie potrafię robić babeczek. Zawsze robi siostra, za to ja zjadam trzy czwarte całej porcji! Pyyycha! Kto ma bluzkę z ciasteczkowym potworem? Matko, gdzie ona jest kupiona? Dam za nią milion dolarów!!! Hahah, ilość łodyczy powalaaa... Zaczynam obserwować. Zapraszam tez do mnie, na bloga, który właśnie założyłam. Będę bardzo wdzięczna za obserwację i komentarz... http://strange-of-unreal.blogspot.com/ wiesz, jak to jest, zaczynać blogować :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile mi wiadomo kupiła ją nad morzem xd jasne, obserwuje :)

      Usuń
  7. ohoh,mniaamcik <3 Aż mi się zachciało babeczek :D Super blog :)

    ZAPRASZAM DO NAS ;D http://tegoniedasiezapomniec.blogspot.com/

    MAJA&ŁUCJA

    OdpowiedzUsuń
  8. Super blog świetny post http://nastostolatka.blogspot.com/ http://sercece.blogspot.com/
    Obserwuję i liczę na to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo.. Babeczki! Ja też często je robię z przyjaciółkami ♥
    Obserwuję i liczę na rewanż.
    http://only-in-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny bloog :) Świetne zdjęcia.. Szkoda, że wcześniej tu nie zajrzałam. Może obserwujmy ?
    Zapraszam do mnie : http://luuvmy.blogspot.com/ ;3

    OdpowiedzUsuń
  11. Babeczki <33 Ale mi smaka narobiłaś xDD Świetne zdjęcia! :D

    ofcpatty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. MMM...babeczki<3 Jestem tu pierwszy raz, ale zostawiam obserwację, bo wydaje mi się że warto.
    julalula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

spam i obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.
dziękuję za wszystkie miłe słowa ♥