czwartek, 29 sierpnia 2013

Martofchina.com

Ostatnie dni wakacji spędzam, jak można się domyślić, przed laptopem. Głównie przeglądam na nim różne strony z ubraniami aż wreszcie trafiłam na sklep martofchina.com
Na pierwszy rzut oka myślałam, że ich ubrania nie są w moim guście, jednak kiedy przejrzałam więcej rzeczy okazało się, że jest mnóstwo idealnych ciuchów dla mnie. Mają tam również cudowne buty, biżuterię i torby. Najbardziej chyba spodobały mi się ich sukienki, są przepiękne! Teraz chcę Wam pokazać kilka rzeczy z każdej kategorii, które najbardziej mi się spodobały ♥
Może zaczniemy od mojej ulubionej części garderoby, czyli butów:

Balerinki

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK 4. KLIK

Szpilki

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK 4. KLIK

Pierścionki

1.KLIK 2. KLIK 3. KLIK 4. KLIK

Kolczyki

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK

Bransoletki

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK

Naszyjniki

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK

Sukienki

1.KLIK 2. KLIK 3. KLIK 4. KLIK

Kurtki i marynarki

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK 4. KLIK

Spódnice

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK

Koszule i bluzki

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK

Swetry

1. KLIK 2. KLIK 3. KLIK

Tego jest naprawdę o wiele, wiele więcej, wybrałam parę rzeczy, które mi się najbardziej podobają. W sumie ciężko było wybrać tylko parę, jednak jakoś podołałam. Jeśli chcecie zobaczyć więcej ich pięknych ubrań klikajcie w baner po lewej stronie lub w obrazek poniżej, a także wchodźcie na martofchina.com

wtorek, 27 sierpnia 2013

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Złoty sweter

A więc, witam Was po malutkiej przerwie. Posty będą się raczej pojawiać nieregularnie, ponieważ mam mnóstwo pomysłów na posty, które chciałabym zrealizować z nowym aparatem, ale myślę, że o tym już dobrze wiecie. Razem z Izą z nudów poszłyśmy na zdjęcia i chciałam Wam pokazać efekty. Dziś jest dość pochmurno i trochę przerobiłam te zdjęcia, bo światło było bardzo dziwne.
Sweterek ma metkę z New Look'a, ale chyba jest z sh, jak również leginsy, a moje buty to zwykłe, białe tenisówki bodajże z Auchana. Pod spodem mam jeszcze bokserkę ze Stradivarius'a. Za chwilę wychodzę na podwórko ze znajomymi, oby tylko nie rozpadał się deszcz, bo niebo robi się bardzo ciemne. Nie wiem, kiedy znowu napiszę, najprawdopodobniej kiedy przyjdzie paczuszka z Sheinside. No cóż, na tą chwilę się z Wami żegnam, prawdopodobnie zawitam tu już w roku szkolnym, tak więc życzę Wam miłej końcówki wakacji, wykorzystajcie ją jak najlepiej, kocham Was i bardzo przepraszam za utrudnienia.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Naleśniki!

Hejka! Dzisiaj to już ja, Magda. Tego dnia pobiłam samą siebie- wstałam koło godziny 14 (biję rekordy Guinessa). Potem zjadłam śniadanie, a następnie się wykąpałam. Spędziłam w łazience chyba z 2 godziny. Kiedy wejdę już do wanny mam ochotę nigdy z niej nie wychodzić! No cóż, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Następnie postanowiłyśmy z Izą zrobić na drugie śniadanie naleśniki z sosem jagodowym i bitą śmietaną- mniam! Wyszły bardzo smaczne, nawet naszej babci posmakowały, która jest okropnie wybredna haha. Teraz sobie leżę i oglądam "Skins". Dopiero niedawno zaczęłam oglądać, chyba zaraziła mnie tym Iza.

Odziwo nie zdemolowałyśmy kuchni!

Zostały dwa tygodnie wakacji, a kiedy pomyślę, że ani razu nie wykąpałam się w jeziorze to aż mam ochotę się rozpłakać. Tak długo ich wyczekiwałam i tak strasznie chciałam, żeby były najlepsze w moim życiu, a okazuje się, że to najgorsze wakacje ever ;/

Aha, zapomniałabym! Może znacie kogoś lub sami chcielibyście kupić leginsy z flagą? http://take-moments.blogspot.com/2013/07/sprzedam.html dosłownie raz włożone, zapraszam!

sobota, 17 sierpnia 2013

inna blogerka..

Hej!
 Dzisiaj za zgodą Magdy piszę posta. Serdecznie Ci dziękuje ;)) Wolałabym żebyście najpierw mnie poznali, więc: Mam na imię Maja i mam 12 lat. Mieszkam na pomorzu w Wejherowie. Mój blog powstał we wrześniu 2012. 
  Uwielbiam wakacje. Żałuję, że się kończą, bo czuję, że jednak nie wykorzystałam ich do końca. W prawdzie zostały jeszcze 2 tygodnie, ale nadal czuję jakby już się kończyły. Powrót do szkoły będzie ciężki. Raczej w wakacje nie wstawałam o 6:00 tylko 12:00 lub 13:00. Trochę się denerwuje 6 klasą. Będą testy w próbne aż w końcu ten ostateczny test. Nie mogę wyobrazić sobie rozstania z klasą. Razem spędziliśmy (jeszcze spędzimy) 6 lat i trochę mi smutno. Czytając posty bloggerek, które pisały, że boją się gimnazjum lub liceum czy studiów sama boję się zakończenia chociaż do niego jeszcze daleko ;)))
  Mam nadzieję, że Was nie zdołowałam. Zapraszam do komentowania i obserwowania mojego i Magdy bloga. Mój blog: lacky-lacky-maja.blogspot.com
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje Madzi ;))

czwartek, 15 sierpnia 2013

Moje Must Have Jesień 2013

Witam Was! Ostatnio mam mały kryzys w blogowaniu, głównie przez mój aparat, który doprowadza mnie do szału. Uważam, że ładne zdjęcia to połowa sukcesu w blogowaniu, a ich u mnie niestety brakuje. Mój Canon ma już prawie 6 lat, więc może koniec z nim. No cóż, miejmy nadzieję, że niedługo będę mogła wreszcie normalnie pisać, bo najprawdopodobniej będę miała nowy aparat. Okej, koniec marudzenia! Dzisiaj przychodzę do Was z moją listą Must Have tej jesieni, która zbliża się do nas wielkimi krokami.
1. O sweterku z norweskim wzorem marzę od tamtej jesieni! Na sheinside.com znalazłam idealny dla mnie i koniecznie musi on się znaleźć w mojej szafie :)
2. Oczywiście potrzebna jest mi też nowa kurtka, na obrazku jest to parka, którą bardzo chciałabym mieć, jednakże wątpię, że znajdzie się odpowiednia w moim rozmiarze.
3. Umieściłam obrazek panterkowych vansów, jednak nie wiem dokładnie jaki wzór lub kolor bym wybrała. Zastanawiam się nad jakimś uniwersalnym, żebym mogła je włożyć dosłownie do wszystkiego (czarne odpadają) ;)
4. Workery, o których sporo wspominałam w lutym, kiedy zaczynałam prowadzić bloga. Nigdzie nie mogłam znaleźć idealnych dla mnie, jednak żyję z nadzieją, że w tym roku wreszcie uda mi się je zdobyć.
5. Złoty naszyjnik z napisem "love" jest na mojej liście Must Have od bardzo dawna. Nie znalazłam go w żadnym sklepie, można go kupić tylko przez internet, ale jakoś nie miałam okazji nigdy go kupić, miejmy nadzieję, że tej jesieni mi się to uda!


6. Cieplutki, biały sweterek powinien raczej znaleźć się na liście Must Have zimy 2013, jednak postanowiłam umieścić go tutaj. Znalazłam go, podobnie jak sweter z norweskim wzorem, na sheinside.com i od razu się w nim zakochałam.
7. Torba z długim paskiem, niekoniecznie taka, jaka znajduje się na obrazku. Odwiedzając sklep House zauważyłam, że mają tam bardzo ładne torby, dlatego chyba zdecyduję się na zakup właśnie w tym sklepie :)
8. Nowe spodnie jeansowe są mi niezwykle potrzebne, ponieważ mam tylko 1 parę jeansów. Bardzo podobają mi się te na obrazku, jednak zadowolę się każdymi, bo nie mogę przecież przechodzić całej jesieni w leginsach!
9. Ostatnią rzeczą jest najzwyklejsza, rozpinana bluza z kapturem (chciałabym jednak granatową lub bordową).

Haha, zapewne przez jesień nie uda mi się zdobyć połowy z tych rzeczy, ale wiem, że spodnie będą pierwszą rzeczą, którą kupię z listy.
Co do kupna aparatu, zaczęłam się wahać nad Samsungiem, bo znalazłam również inne ciekawe propozycje. Chcę, aby jakość nagrywanych filmów również była dobra, bo mam mnóstwo pomysłów na filmiki dla Was! Postaram się już jutro rozpocząć normalne blogowanie, o ile mój aparat znowu nie wyprowadzi mnie z równowagi... Troszkę się rozpisałam, ale już się z Wami żegnam, do jutra!

wtorek, 13 sierpnia 2013

Nocowanie

Chcę Was od razu na wstępie przeprosić za moją kilkudniową nieobecność, ale jakoś niestety nie miałam czasu, żeby tu wpaść. W sobotę byłam z dziewczynami w KFC. W niedzielę razem z moimi i rodzicami Wiktorii pojechaliśmy na rynek. My przeszłyśmy się do pijalni czekolady, ale wciąż nie wierzę, że zamiast wypić tam czekoladę zjadłyśmy kanapki... mm, może dlatego, że wcześniej zjadłam deser, bo którym było mi mega słodko i miałam dość. Potem się troszkę nudziłyśmy, także mama powiedziała, żebyśmy jechały do domu. Wiktoria u mnie przenocowała i robiłyśmy różne dziwne rzeczy. Następnego dnia nocowały u mnie Patrycja i Ewa :) Wieczorem oglądałyśmy "Szkołę uczuć", ale byłyśmy tak zmęczone, że nic nie pamiętamy z tego filmu haha :) Jakoś od razu po śniadaniu poszły, a teraz sobie chilluję, bo za oknem pogoda nie zbyt ciekawa. Jutro miałyśmy w planach jechać do Ewy na wieś i być tam do soboty, ale to chyba nie wypali. No cóż, nie mam z tych kilku dni za wiele zdjęć, jednak coś się znalazło :)
1. Mój deser 2. Jak ja to nazwałam "francuski balkon" xd 3. Powiedzmy, że to ja 4. Borówki, które ostatnio ciągle jem!

Pytajcie mnie na asku! - klik!

sobota, 10 sierpnia 2013

Help me

Więc tak, sporo ostatnio myślałam o kupnie nowego aparatu, głównie nad lustrzanką, ale jednak zrozumiałam, że nie jest mi potrzebny taki sprzęt za ponad 2 tys. zł. Zdecydowałam się na jakiś zwykły aparat i Patrycja poleciła mi Samsunga WB100. Jest to model aparatu kompaktowego i to mnie zainteresowało. Zwracam się do Was z pytaniem: może ktoś z Was go posiada? Mógłby mi o nim napisać parę zdań w komentarzu, czyli jak się sprawuje, czy jest godny kupna itp. Jego cena jest dość kusząca, również dlatego mnie zainteresował. Może posiadacie jakieś inne kompakty, które z pewnością mi polecicie?
Mój aparat już mnie zupełnie dołuję, przez niego tracę chęci do blogowania. Za każdym razem zdjęcia są nieudane, dlatego chcę to jak najszybciej zmienić.

CHCE GO! :( Jeszcze niestety troszkę mi brakuje.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Sprite

Uff, jak gorąco! Jakieś pół godziny temu wróciłam od dentysty. Kiedy do niego szłam, zauważyłam, że podwórko zamieniło się w pustkowie. Praktycznie żywej duszy nie widać, tylko dzieci z przedszkola bawiące się na placu zabaw. Dosłownie nie ma czym oddychać i bezpieczniej jest zostać w chłodnym domku. Na szczęście u dentystki obeszło się bez borowania, mam zdrowe zęby, jedynie mi je polakierowała. Jakoś w innym poście mówiłam, że także wybieram się do stomatologa, ale wtedy przed samym naszym wyjściem zadzwonili, że nie ma lekarki i odwołali wizytę. Wczoraj byłam z mamą w sacond handzie i jedyne co kupiłam to zwykły, biały sweter. Potem zaszłyśmy na pizzę i wróciłyśmy do domu, a po bodajże godzinie wyszłam na podwórko z Patrycją. Dzisiaj chyba nie mam ochoty gotować się na amfiteatrze, dlatego chyba sobie odpuszczę. Mam ochotę tylko pić i pić, a jedyne co zgasza moje pragnienie to Sprite. Ostatnio jakoś się od niego uzależniłam i mogłabym nie pić niczego innego, szczególnie w takie upalne dni. Ale cóż, cieszmy się nimi, bo niedługo czeka nas jesień i powrócimy do noszenia kurtek i czapek. Zapewne zauważyliście, że zmieniłam design bloga na bardziej wakacyjny. Mimo, że został nam ich ostatni miesiąc korzystajmy z nich jak najlepiej potrafimy!
Zdjęcia jak zwykle niewyraźne, ale jestem już coraz bliżej nowego aparatu. W prawdzie jeszcze dość sporo mi do niego brakuje, ale i tak jestem z siebie dumna, że uzbierałam taką sumkę :)

Ale mam krzywy nos :O

Ciepło, cieplutko! Dobrze, że mam balkon w cieniu, bo mogę się spokojnie na nim wylegiwać!
Jak spędzacie ostatni miesiąc wakacji?

wtorek, 6 sierpnia 2013

Outfit vs. outfit

Ostatnio dość często wstawiam na bloga różne stylizacje. Dziś znowu przychodzę do Was z dwoma outfitami- jeden na zimniejsze dni i może bardziej elegancki, a drugi na upalniejsze i na luzie. Sporo czasu ostatnio spędzam w domu i przez to mam masę pomysłów na outfity, więc może dlatego tak często się tu one pojawiają.

Przepraszam Was, że będą one w takiej "rozsypance", ale moja siostra wyjechała i nie ma za bardzo kto mi zrobić zdjęć. Ostatnio bardzo polubiłam ten sweter, co prawda nie jest mój, ale raczej nikt się nie obrazi, że go pożyczyłam. Do tego ciągle chodzę z podwiniętymi nogawkami, jakiś taki nawyk.
I do tego mój ulubiony naszyjnik!
Sweter i leginsy sh/ naszyjnik House
W drugim outficie bluzka również nie należy do mnie, ale także się od niej "uzależniłam", bo jest i wygodna, i ładna. Do tego podarte szorty i mamy strój idealny na gorący dzień. Ostatnio ciągle tak się ubieram, kiedy wybieram się na rower.
Bluzka no name/ szorty Tally Weijl
Niedługo zamierzam się zaopatrzyć w nowa parę Conversów lub Vansów. Moje zamiary zazwyczaj nigdy nie dochodzą do skutku, jednak zobaczymy co z tego wyjdzie tym razem.
Jbc. specjalnie zrobiłam takie szumy :D tak, mam na sobie spodenki
Chciałabym Was jeszcze bardzo prosić, abyście klikali w baner Sheinside po prawej stronie, to dla mnie mega ważne, z góry bardzo ale to bardzo Wam dziękuję!

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Śpię i nie wstaję

Hejj, dzisiaj muszę powiedzieć, że w spaniu pobiłam swój własny rekord- wstałam o 14. Przez to cały dzień boli mnie głowa, do tego jeszcze za oknem deszcz. Ostatnie dni spędziłam na małym sprzątaniu i siedzeniu przed laptopem. Wczoraj mama wyciągnęła mnie do Carrefour'a i tyle, ale źle się poczułam i wróciłyśmy do domu. Potem leżałam, a trochę później dostałam głupawki, pisałam z Ewą itp. Jutro idę gdzieś z Patrycją, ale w sumie nie wiem gdzie.
Tata ostatnio szuka dla mnie sterowników do kamery, żebym mogła zgrywać filmiki na komputer, może uda mi się coś nagrać w najbliższym czasie. Myślałam o wideo "Haul wakacyjny", w którym pokażę rzeczy, które kupiłam przez wakacje, bo dość sporo się ich nazbierało.
Hmm, tak wyglądają moje ostatnie dni (przepraszam za jakość, aparat w coraz gorszym stanie, już chyba lepsze zdjęcia robi mój telefon...)
Spróbuję coś zrobić z tym nieszczęsnym aparatem, a teraz chciałabym Was bardzo prosić, abyście klikali w baner Sheinside po prawej stronie, to dla mnie mega ważne, z góry bardzo ale to bardzo Wam dziękuję!

sobota, 3 sierpnia 2013

Sad

Ostatnio miałam trochę gorsze dni i, żeby Was nie oszukiwać, nie miałam ochoty nic pisać. W sumie nawet nie miałam żadnego pomysłu- kompletna pustka w głowie. Od razu mówię, że jest już mi o wiele lepiej. Wczoraj poszłam z Olą na rowery i wróciłam okropnie zmęczona. Pojechałyśmy do KFC, na rynek no i z powrotem do domu. Za chwilę zabieram się za sprzątanie pokoju, a potem... w sumie nie wiem co będę robić, może spędzę trochę czasu w kuchni coś pichcąc, bo w sumie bardzo dawno niczego nie piekłam, a nabrała mnie ochota. Jutrzejszy dzień równie nudny, a w poniedziałek wreszcie będę mogła spotkać się z Patrycją. W sumie nie wiem co mam Wam jeszcze napisać, ostatnie dni spędziłam na jedzeniu czekolady i słuchaniu smutnych piosenek. Zabrzmi to dziwnie, ale mam dość tych wakacji, jeżeli cały czas mam siedzieć zdołowana w domu, to ja już wolę chodzić do szkoły. Wieczorem trochę pomęczę tatę, może uda się go jutro wyciągnąć nad zalew, chociaż wątpie, bo ostatnio jest strasznie zmęczony.

W ogóle zdjęcia nie wychodzą ani nic, dlatego jakieś znalazłam kamerkowe. Przepraszam Was ;/
Moglibyście kliknąć w baner Sheinside po prawej stronie? To dla mnie mega ważne, z góry bardzo ale to bardzo Wam dziękuję!