piątek, 29 listopada 2013

Co u mnie?

Hej, cześć i czołem! Tak, dziś znów piątek, a jak można zauważyć posty przeważnie pojawiają się u mnie w piątki, ale cóż, lepiej później niż wcale. Dziś w szkole akurat było luźno, ogólnie w tym tygodniu nie było żadnego sprawdzianu ani nic (cud) tak więc nie było tak źle. We wtorek w nocy zwijałam się z bólu i nie
spałam całą noc, więc zostałam w domu.. Wczoraj miałam jakiegoś pecha. Musiałam zrobić gwiazdki na technikę, problem był jednak w tym, że nie miałam kleju, dlatego mama kupiła mi super glue. Echh, ja oczywiście musiałam przedziurawić w jakiś sposób opakowanie kleju, cały się wylał na ręce, koc, a później (nie wiem jak) znalazł się na mojej twarzy... Siedziałam połowę wieczoru i próbowałam to zmyć, lecz bez skutków. Nie miałam kleju, gwiazdek, a wszystko było w kleju. Wcześniej do tego wylałam zupę na laptopa, tak, dzień pełen wrażeń... Dziś po lekcjach (chyba jak zwykle w piątki) coś mi i dziewczynom odbiło, haha, ale miło tak czasami się powygłupiać i pośmiać z byle powodu! Po szkole przyszły do mnie do domu, robiłyśmy sobie głupie zdjęcia, jadłyśmy, siedziałyśmy na fb itp. Później Patrycja na mnie usiadła i zaczęła mnie malować po twarzy, ciekawa jestem czy mi się to zmyje, haha. Jutro idę poszwendać się po mieście razem z Olą, a w niedziele pewnie będę uczyła się historii.
Za momencik idzie Rodzinka.pl, tak więc lecę oglądać, a po niej wezmę kąpiel i tyle z mojego piątku. Dawno nie było takiego typowego "sprawozdania" z minionego tygodnia, więc myślę, że raz na jakiś czas mogę się tak rozpisać :) To co kochani, udanego weekendu, buziaki!
Moja kolacja, ehe..
FACEBOOK
ASK

poniedziałek, 25 listopada 2013

Idzie zima- czas się ogrzać!

Wielkimi krokami zbliża się do nas długa i mroźna zima, dlatego czym prędzej musimy się przygotować na pogodę, która nas czeka przez najbliższe miesiące. W tym okresie w mojej szafie przeważają grube swetry i bluzy, które są idealne na zimową pogodę. Od czasu do czasu lubię sobie przejrzeć ciuchy w  niektórych sklepach, przeważnie przesiaduję na sheinside i  czasami na choies, jednak na obu stronach są identyczne ubrania. :) Zrobiłam taki kolaż ciuchów, które mi najbardziej przypadły do gustu, może i Wam się spodobają?
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12 / 13 / 14 / 15 / 16 / 17 / 18 / 19 / 20 / 21 / 22 / 23 / 24 / 25

Ciemne, typowo jesienne kolory przeważają w mojej garderobie, jednak nie brakuje też tych kolorowych bluz i koszulek, które zawsze rozweselą każdy ponury dzień. Mimo wszystko ciemne, miękkie swetry to z pewnością must have każdej dziewczyny na jesień/zimę, które pasują niemalże do wszystkiego.
Mi ostatnio marzy się cieplutki sweter w paski, ale kiedy będę w stanie na 100 % się w taki zaopatrzę!

Podoba Wam się coś z ubrań, które wybrałam? :)

piątek, 22 listopada 2013

Kilka outfitów

Cześć wszystkim! Znów długo mnie nie było, ale z niczym się nie wyrabiam. Jestem roztargniona, niezorganizowana do tego zmęczona. Od dłuższego czasu już odliczam do świąt i dni wolnych, w sumie już nie wiele zostało. Jutro chcę iść kupić jakieś ozdoby do pokoju, niekoniecznie świąteczne, jednak może znajdzie się coś ciekawego! 
W ubiegły wtorek były moje 14 urodziny, lecz dla mnie to był zwyczajny dzień. Nie urządzałam żadnej imprezy ani nic w tym stylu. Dostałam parę drobnych prezentów i życzeń. Jeśli chcecie, abym pokazała co takiego dostałam piszcie to coś uda mi się wykombinować :) 
Ostatnio mam problem, z którym spotkała się zapewne każda dziewczyna, mianowicie: stoję przed szafą pełną ubrań i nie mam pojęcia co na siebie włożyć. Dziś zajrzałam do niej i przyszły mi do głowy pomysły na kilka strojów, które być może Wam się spodobają :)
bokserka new yorker / kurtka reserved / naszyjnik klik / spódnica klik / bransoletka house
bluzka h&m / kamizelka klik / leginsy nn / buty chińczyk
bluzka h&m / naszyjnik allegro / spódnica (?)

Przepraszam Was, że wszystko jest takiej beznadziejnej jakości, ale mój aparat już chyba zupełnie siadł i pozostało mi tylko czekać do świąt na nowy.

ASK
FACEBOOK

Kilka outfitów

W ubiegły wtorek miałam swoje 14 urodziny. Był to dla mnie w sumie zwykły dzień, nie urządzałam żadnej imprezy. Dostałam parę drobnych upominków, życzeń i tyle.

sobota, 16 listopada 2013

New in

Kolejny tydzień przepełniony kartkówkami i sprawdzianami wreszcie dobiegł końca, chociaż i tak kolejny przed nami, ale nie ma co się przejmować, trzeba być dobrej myśli :) We wtorek mam urodziny, ale jest mi to jakieś obojętne, bardziej nie mogę doczekać się świąt. Moje dni znów dopadła rutyna, czyli wstać szkoła, nauka, spać. Weekendy spędzam w łóżku zupełnie nic nie robiąc i grzejąc nóżki na kaloryferku. Pogoda jest beznadziejna, więc w sumie nie pozostaje mi nic innego :( Zdjęcia wychodzą straszne, od samego rana do wieczoru jest ponuro i ciemno plus coś się dzieje z kartą pamięci w aparacie, grr!
No, ale na osłodę w tym tygodniu dostałam w końcu moją paczuszkę z sheinside. Jestem z niej mega zadowolona! Najbardziej jednak cieszę się ze sweterka, jest mega cieplutki i milusi, uwielbiam go! :) Tutaj link do niego KLIK Chcę Wam jeszcze pokazać moje nowości, które kupiłam już troszkę dawno, ale ich nie pokazałam. :)
bluza w babeczki KLIK bluza z pandą KLIK bluzka w koniki sh bokserka New Yorker
Miłego weekendu :)

ASK
FACEBOOK

środa, 13 listopada 2013

Dream

Leżę na zielonej trawie, a promienie słońca ogrzewają całe moje ciało. Rozradowana twarz, a uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Nareszcie czuję się szczęśliwa. W tle słychać śpiewające ptaki oraz czuć zapach wonnych kwiatów, a lekki wiaterek zdmuchuje włosy z czoła. Nikt nie krzyczy, nikt mnie nie ocenia, nikt nie prowokuje. 
Przeżywam beztroskie chwile z przyjaciółmi w tak pięknym miejscu, które nawet nie istnieje. Proszę, niech to trwa wiecznie. Chcę zostać tutaj, gdzie wszystkie złe myśli, zmartwienia zniknęły, w miejscu, do którego nikt wrogi nie ma dostępu, które jest po prostu idealne. Czuję się lekka jak piórko i nic ani nikt nie stoi mi na przeszkodzie do spełnienia marzeń. Wreszcie nabrałam odwagi i przełamałam się. Zrobię to. Ale zaraz... co się dzieje...?
Nagle znajduję się w łóżku, w ciemnym, dusznym pokoju. Tak trudno jest się z niego podnieść, tak okropnie się czuję. Spoglądam w lustro z myślą "co się stało z tą długowłosą pięknością? A gdzie moja suknia?". Zsuwam rolety do góry, a za oknem szary, bury świat. Nie rozumiem. O co chodzi? Co się stało z tą zielenią? Z tymi śpiewającymi ptakami i słoneczkiem? Z moim uśmiechem na twarzy i tym poczuciem szczęścia? Wracam do łóżka, wskakuję pod kołdrę...I wreszcie rozumiem... że to był tylko sen.

Chyba każdy przeżył coś podobnego. Wydawało nam się, że wreszcie jesteśmy kimś, kim zawsze chcieliśmy być. Kimś odważniejszym, silniejszym, zabawniejszym. Jesteśmy gotowi spełnić swoje marzenia, zrobić dosłownie wszystko. Jednak okazuje się, że to wszystko to jeden, wielki kawał, który spłatała nam wyobraźnia. Dalibyśmy wszystko, aby wrócić do tamtego świata i poczuć się choć chwilę takim jak wtedy, jednakże w życiu wszystko co dobre się kiedyś kończy i trzeba wrócić do szarej, burej rzeczywistości, przed którą nie da się uciec.
ASK
FACEBOOK

sobota, 9 listopada 2013

Night

Cześć słoneczka! Chcę Was bardzo przeprosić, że bardzo dawno tu nie byłam, ale przez ten tydzień dosłownie z niczym się nie wyrabiałam. Codziennie jakiś sprawdzian, kartkówka. Cały ten stres mnie wykończył i weekend był mi jak najbardziej potrzebny. Dość nie dawno wróciłam z galerii, ale z niczym konkretnym nie wróciłam. Jeszcze po drodze razem z Patrycją zaszłyśmy do pizzerii i zamówiłyśmy sobie frytki, haha. Ja tam widziałam tylko sól, Patrycja wsypała chyba dwie torebki soli i kazała mi to samej zjeść, ogólnie coś nam odbiło :) No, a teraz zapaliłam sobie moją truskawkową świeczkę, która uwielbiam. Jej zapach jest po prostu cudowny, ale już prawie całą wypaliłam i zamierzam niedługo kupić jakąś nową. W home&you oraz w empiku szukałam typowo świątecznych, ale wszystko jest niestety bardzo drogie. Tak strasznie chciałam kupić nowe, świąteczne ozdoby do pokoju, ale niestety fundusze nie pozwalają. Może w dzień Świętego Mikołaja w skarpecie znajdę jakieś typowo świąteczne upominki? Dla mnie byłoby to dużo lepszym prezentem niż kolejna bluzka lub cokolwiek innego! Świąt wyczekuję już z niecierpliwością! Kocham ten zapach choinki w domu (co roku mam żywą), te ozdoby, świąteczne potrawy, achh. Myślałam, aby w tym roku zaopatrzyć się w typowo świąteczny sweterek, ale to świąt mamy prawie 2 miesiące, więc na wszystko jeszcze powinnam znaleźć czas!
Teraz słucham sobie muzyki, popijam jogurt, piszę z dziewczynami i po prostu odpoczywam. Miło wreszcie poleniuchować i nie przejmować się tym, że kolejnego dnia czeka mnie klasówka. Jutro kolejny, leniwy dzień, w poniedziałek też nic konkretnego nie planuję. Postaram się jeszcze dziś obejrzeć jakiś film, a za moment idę wziąć ciepłą kąpiel. Miłego wieczoru, kochani 
ASK
FACEBOOK

niedziela, 3 listopada 2013

Time's up

Długi weekend, choć długi, minął mi tak szybko, że nie zdążyłam się zorientować, kiedy nadeszła niedziela. W piątek oczywiście byłam z rodzicami na cmentarzu, a później pojechaliśmy na obiad do babci. Wróciliśmy do domu około 20 w sam raz, żebym zdążyła na "I wciąż ją kocham"! Obejrzałam ten film już drugi raz, a znów się wzruszyłam przy scenie, kiedy John czytał list dla swojego ojca. W sobotę pojechałam razem z tatą i Izą na zakupy. Najpierw zajechaliśmy do sacond handu, skąd wyszłam z nową bluzką, którą jakoś niedługo pokażę, a potem do galerii, gdzie szukałyśmy dla taty kurtki i spodni. Dzisiaj byłam tylko w Kościele, rodzice pojechali do znajomych, tak więc praktycznie mam dziś wolny dom. W tej chwili zapaliłam sobie świeczkę, popijam cieplutkie kakao i uczę się religii, później chyba będziemy wystawiać z Izą rzeczy na sprzedaż, a później umyję głowę i obejrzę coś w telewizji. Tak strasznie nie chce mi się iść do szkoły, echh, szczególnie przez trzy pierwsze dni, które są najgorsze... Ale jedyne co mnie pociesza, że poniedziałek za tydzień jest wolny i przepadnie mi dzień z najgorszymi lekcjami w całym tygodniu.
W czwartek być może w szkole będzie organizowana dyskoteka, ale tak szczerze to nie wiem czy chce mi się iść. Zawsze po dyskotekach choruję, a nie chcę mieć teraz zaległości, tym bardziej, że obiecałam sobie, że poprawię oceny. Pożyjemy, zobaczymy, nafaszeruję się witaminami i miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze!

PYTAJCIE NA ASKU
LAJKUJCIE NA FACEBOOKU