wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych świąt!

Cześć kochani, jak przygotowania do kolacji? Ja niedługo jadę do babci, gdzie będzie wujek, ciocia no i siostra cioteczna z rodziną :) Już nie mogę się doczekać kiedy spróbuję tych wszystkich potraw, myślę o tym od samego rana haha! Jakoś przed chwilą wróciłam ze sklepu kupić jakąś czekoladę dla mamy z okazji imienin. Swoje prezenty już dostałam, a ten najważniejszy, czyli lustrzankę dostanę jakoś w styczniu, chociaż i tak wiem, że tata się jakoś z tego wywinie i przełoży to na kolejny miesiąc. No, ale nie ma co narzekać, powinniśmy się cieszyć z dzisiejszego dnia, lecz szczerze mówiąc jeszcze nigdy 24 grudnia nie był mi tak obojętny jak dziś. Echh, jednak najważniejsze jest to, że będę mogła być z rodziną, z którą za często się nie widuję :) No i oczywiście kochani, chcę wam życzyć przede wszystkim zdrowia, bo z tego co czytam na waszych blogach dość spora część z was się rozchorowała na święta :( Abyście spędzili je w gronie rodziny, miło, szczęśliwie, góry prezentów oczywiście no i wszystkiego dobrego :)
Zdjęcia na szybko, niezbyt udane :c muszę już uciekać kochani, jeszcze raz wesołych świąt!!
jbc. spódniczkę mam z new yorkera, a koszulę z szafa.pl

niedziela, 22 grudnia 2013

Cześć kochani, jak wam mija weekend? Przygotowani do świąt czy jeszcze nie? Ja już co musiałam to załatwiłam, wczoraj wysprzątałam pokój, a dziś ubraliśmy choinkę. Chciałam upiec na Wigilię pierniki, no ale mam dość małą kuchnię, a mama spędzi jutro cały dzień na gotowaniu, tak więc nic z tego. No, ale pierniczki można przyrządzić w każdej chwili! Wczorajszy dzień spędziłam w połowie w galerii, dokładniej byłam z dziewczynami w kfc i w kinie na... Krainie lodu. Wiem, że brzmi to dziecinnie, w sumie na początku poszłam na ten film ze względu na to, że Patrycja chciała, ale okazał się być bardzo fajny. Z czystym sercem mogę wam go polecić, ja bardzo chętnie obejrzałabym go jeszcze raz!
Jak już wcześniej wspominałam, u mnie choinka już stoi i zajmuje połowę salonu. :) Jej zapach unosi się po całym domu, na początku zawsze trudno jest mi się do niego przyzwyczaić, ale z czasem przestanę w ogóle ją czuć. Smuci mnie fakt, że w te święta nie będzie śniegu, przez to w ogóle nie czuję tej atmosfery świątecznej :( Pewnie spadnie jakoś w styczniu, oby tylko nie było tak jak rok temu, czyli żeby nie leżał aż do Wielkanocy. 


piątek, 20 grudnia 2013

Mix

Hej wszystkim :) Dziś znowu zostałam w domu, bo dostałam jeszcze jakiegoś kataru tuż przed samymi świętami, super... Wczoraj w sumie czułam się lepiej, więc pojechałyśmy z Izą do galerii wybrać sobie prezenty na święta. Wcześniej jeszcze zaszłyśmy do lumpeksów, w sumie zajęło nam to 6 godzin, uff! Zakupy są strasznie męczące, nóg już nie czułam i kiedy tylko się położyłam zasnęłam haha! Dzisiejszy dzień spędziłam leniwie- cały dzień w luźnym t-shirtcie i dresach. Właśnie gadam na skypie razem z Wiktorią i ciągle się śmiejemy z byle powodów, mówię wam, ciągle płaczę ze śmiechu! Jutro jedziemy z Patrycją i Ewą do kina i być może uda się na lodowisko, a potem biorę się za porządki świąteczne. Moje prezenty pokażę wam dokładniej kiedy indziej, bo jeszcze wszystkiego nie kupiłam :) Na razie pozostawiam wam mixy z listopada i grudnia!
1. moje nowe skarby! 2. "śnieżynka" haha

1. nie mam brwi ani rzęs haha 2. znowu pokochałam moje włosy! 3. wariaty 4. stópki
1. ciastka <3 2. gdzie jest śnieg? :( 3. haha kolekcja świeczek xd 4. rogalik omomom
1. moje skarpetki w krowy rządzą! 2. omomom babeczka 3. nowy świecznik 4. naleśniki z nutellą! <3
1. TAKI ZOOM 2. plastuś 3. właśnie ją zjadłam :( 4. czytam sobie

sobota, 14 grudnia 2013

Mini lookbook

Achh, zastanawiam się czy tylko ja cały dzień ziewam? Ponuro, szaro, smutno. Ech nie znoszę takiej pogody! Cały dzień grałam w simsy, od których się ostatnio uzależniłam, ostatnio na klasówce z matematyki coś mi odbiło i zaczęłam myśleć jaką rodzinę sobie stworzę, haha. Przez to nie zdążyłam i nie napisałam kilku zadań, ale poprawi się! Dziś przygotowałam parę outfitów, które mogą Wam się spodobać. Chcę Was jeszcze przeprosić, że ostatnio zdjęcia są robione przy świetle, ale no jak już wspominałam- ponuro, ciemno no i nic nie widać, tak więc nie mam wyboru. W poprzednim poście wspominałam o notce z jakimś DIY, jednak muszę to przełożyć, bo nigdy nie mam czasu, aby kupić potrzebny mi do tego klej, ale cierpliwości, niedługo się zmobilizuję i ruszę tyłek do sklepu, haha :)
outfit 1: bluza klik/ koszula new yorker/ leginsy sh
outfit 2: bluzka sh/ naszyjnik klik/ spodnie takko fashion
outfit 3: kamizelka nn/ sweterk sh/ spodnieb takko fashion
outfit 4: bluzka h&m/ leginsy sh

Który podoba Wam się najbardziej? Mi osobiście 2 i 4 :)

FACEBOOK

środa, 11 grudnia 2013

Wait for christmas with me!

Cześć kochani, nie wiem jak wy, ale ja już nie mogę uwierzyć, że do świąt zostało już tylko 13 dni! Pomyślałam, że do tego dnia mogę pisać posty wyłącznie o temacie świątecznym, taka jakby zimowa edycja! Dziś mam dla Was moje przygotowania do tego cudownego dnia.
Grudzień kojarzył mi się zawsze z ciepłymi kapciami, kakałkiem no i oczywiście jakąś dobrą książką. Czytanie to u mnie rzadkość, jednak w tym okresie zawsze nabiera mnie na to ochota. Pewnie jeszcze długo zajmie mi przeczytanie "Na zakręcie" Sparksa, którą pożyczyłam od Ewy, jednak liczę na to, że spodoba mi się i nie zasnę przy czytaniu jej. Pod choinkę również poprosiłam Mikołaja o ciekawą książeczkę, wydaje mi się, że w tym roku byłam dość grzeczna i spełni on moją prośbę...! :)
W ciepłym domu mróz i wiatr nam nie grozi, jednak w końcu kiedyś trzeba wyjść z tego cudownego ciepła na tą okropną lodówkę. Moja skóra jest bardzo wrażliwa i muszę o nią szczególnie dbać, by na mojej twarzy czy dłoniach nie pojawiła się skorupa. Jestem być może trochę przewrażliwiona na tym punkcie i nakładam tysiące tych maści nawilżających na twarz, jednak nienawidzę po prostu kiedy czuję, że mam chropowate miejsce np. między okiem a nosem. Jednym słowem mam bzika głównie na punkcie tych poniższych produktów!
pomadka nivea/ maska nawilżająca do twarzy planet spa/ krem do rąk neutrogena/ żel-krem do twarzy
hihi reniferek :)
Okres zimowy to również okres przeziębień, gryp i innych chorób, dlatego musimy szczególnie dbać o nasze zdrowie, abyśmy się na święta Bożego Narodzenia nie rozchorowali. Cieplutki szalik i rękawiczki są niezbędne, jak również różne ciepłe swetry i bluzy! W tym roku uzbierało mi się ich dość sporo, jednak w mojej szafie wciąż nie ma wciąż mojego wymarzonego sweterka w paski ;c
Niedawno zamówiłam nową czapkę i powinna jakoś niedługo dojść. Zapłaciłam za nią nie całe 9 zł, tak więc nie wiem czego się spodziewać. Mam nadzieję, że okaże się dość ciepła, bo jeszcze trochę czasu spędzę na podwórku bez czapki i zamienię się w sopel lodu :( 

Brr, wracamy z tego okropnego mrozu do pomieszczenia, teraz dokładniej napiszę Wam o dekoracjach do pokoju, o których już dość sporo opowiadałam we wcześniejszych postach. Jestem gotowa na święta w 100 %, a nawet i 200! W moim pokoju już od dawna znajdziecie świąteczne świeczki, czapki, kapciuszki i wszelkiego rodzaju inne rzeczy. Kocham urządzać pokój na różne okazję, jednak na Boże Narodzenie robię to z miesięcznym wyprzedzeniem! Lubię czuć tę atmosferę, to, że już niedługo nadejdzie ten magiczny dzień, w takim pomieszczeniu od razu przyjemniej spędza się czas :)
Jeśli chodzi o paznokcie, a dokładniej kolory paznokci to zdecydowanie są tą ciemne typu bordowy czy czarny. Te barwy zawsze kojarzyły mi się ze świętami i zapewne ozdobię nimi moje paznokcie już niedługo!
 Nie możemy zapomnieć przecież o ubieraniu choinki i prezentach :) Ja zazwyczaj ubieram choinkę dzień przed Wigilią. Co roku mam żywą i myślę, że już w przyszłym tygodniu rodzice wybiorą się po nasze świąteczne drzewko. Jeśli chodzi o prezenty, to myślałam o jakimś własnoręcznie wykonanym dla moich bliskich, jeszcze dokładnie nie wiem jaką niespodziankę im sprawię, jednak postaram się do weekendu coś wymyślić i wziąć się do pracy. Jak wspominałam troszkę wcześniej myślałam o książce jako o prezencie świątecznym dla siebie. Wcześniej miał być nim nowy aparat, jednak tata przełożył to na styczeń (znowu) bo uważa, że wtedy ceny trochę spadną. Szczerze, jest mi już to obojętne, czekam na niego od wakacji, więc miesiąc w jedną stronę czy w drugą nie robi dla mnie różnicy. Cieszę się, że w ogóle będę miała jakiś lepszy sprzęt, jak na razie zadowolę się moim starym Canonem :)
No, ale nie ma co narzekać, bo przecież nie prezenty są tu najważniejsze, tylko czas mile spędzony z rodziną! Prezenty to jedynie mały dodatek, który umila nam ten dzień jeszcze bardziej. Zostało mało czasu, dlatego czym prędzej chwytajcie za kartki długopisy no i do roboty, Mikołaj czeka! :)
Jak to mówią ludzie "Święta, święta i po świętach", w sumie racja- więcej tych przygotowań niż samych świąt. Jednak taki dzień obchodzi się tylko raz w roku i myślę, że warto poświęcić trochę tego czasu, by mieć co wspominać. Zawsze przed samym 24 grudnia oglądam filmy z ubiegłych lat, na których razem z siostrą rozpakowujemy prezenty świąteczne. Ach, ile krzyków i radości z jakiegoś tam wózka i lalki :) To wszystko wydawało się być takie magiczne, szukanie po podwórku Mikołaja i jego sań, szkoda, że te czasy już nie wrócą, ale trzeba żyć dalej i myśleć pozytywnie!

To by był koniec pierwszego posta z tej zimowej serii, na następny szykuję dla Was DIY, tak więc wpadajcie tu często, lajkujcie na facebooku i mam nadzieję, że spodoba Wam się wyczekiwanie świąt razem ze mną, do zobaczenia!

FACEBOOK

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki!

Jeszcze niedawno mogłoby się wydawać, że na zewnątrz widniało słońce, a temperatura była powyżej 20 stopni. Nawet nie wiem kiedy skończyło się cieplutkie lato, a rozpoczęła ta okropna jesień/zima. W sumie nie wiem jak to nazwać, pogoda jest naprawdę zaskakująca, dziś wiatr prawie zdmuchnął mnie z chodnika! Poza szkołą nigdzie się nie ruszałam, choć musiałam iść do kościoła, ale zostałam w domu, bo nie dość, że ta pogoda to jeszcze przeziębienie nie daje mi spokoju. No to tak, dziś mikołajki i w szkole był turniej mikołajkowy, ale szczerze mówiąc rok temu było znacznie fajniej. Kazali mi się przebrać za śnieżynkę, nie wiem w sumie po co, bo nic nie robiłam, ale okej, marzłam w spódniczce cały dzień ;c
Przez ostatnie dni wpadło mi NARESZCIE kilka dobrych ocen, poprawiam wszystko co się da, jednak to wciąż za mało, ale jeszcze drugie półrocze przed nami! Chciałabym chociaż przez te dwa dni wolnego nie myśleć o szkole, jednak to nie możliwe, ponieważ w poniedziałek mam sprawdzian z historii, angielskiego i kartkówkę z geografii, ech... Ale skoro trzeba to trzeba, żyję z nadzieją, że w poniedziałek mi się pogorszy i będę to wszystko mogła napisać w innym terminie haha.
Jak widać zmieniłam wygląd bloga i całkowicie dałam się ponieść świątecznej atmosferze haha :) Praktycznie żyję już świętami, w pokoju mam już parę ozdób, słucham świątecznych piosenek popijając kakao i zaglądając w okno, w którym widać, jak prószy śnieg, achh! W poniedziałek mamy klasowe mikołajki i wymieniamy się prezentami, potem pozostaje tylko czekać do Wigilii. Już naprawdę nie wiele zostało.
Od Mikołaja niestety nic nie dostałam, ech byłam niegrzeczna w tym roku ;c No, ale głowa do góry, może w poniedziałek dostanę jakiś ciekawy prezencik! Lecę po jakieś leki kochani, wesołych mikołajek!
Mam nowego tumblra, obserwujcie i podawajcie w komentarzach linki do swoich! :) MÓJ TUMBLR

niedziela, 1 grudnia 2013

Laaaaazy

Cześć kochani, jak Wam mija niedziela? Ja cały dzień leniuchuję, wczoraj do nocy przeglądałam z Izą air maxy, potem jeszcze gadałyśmy i wyszło, że poszłyśmy spać koło 3 no i wstałam dziś o 13. Za oknem okropny mróz i wiatr, kiedy tylko tam spojrzę mam ciarki na ciele, brrr! Konkretnych planów nie mam, po prostu sobie leżę i gram w GTA San Andreas. Szczerze to nie lubię tam wypełniać misji, wolę sobie jeździć samochodami i zabijać wszystkich po kolei, haha...
Jutro mam skrócone lekcje i kończę o 12.50, więc myślę, że zdążę do Was wpaść! Ten tydzień też zapowiada się być luźny, więc na razie na szkołę nie narzekam. Jakoś przetrwam jeszcze te trzy tygodnie, znając życie szybko minie i wreszcie doczekam się moich upragnionych świąt, no a później Sylwestra! Macie może już jakieś plany na Nowy Rok czy jeszcze o tym nie myślicie? Ja szczerze mówiąc nie wiem co będę wtedy porabiała, ale pewnie pójdę na noc do dziewczyn lub one przyjdą do mnie, no ale do Sylwestra kawał czasu, jeszcze wszystko może się zmienić!
Uhh, nie mam dziś na nic ochoty, mogłabym tylko leżeć w bez ruchu pod kocykiem z kubkiem herbaty, ale niestety trzeba się jeszcze przygotować do jutrzejszego dnia. Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że mam te skrócone lekcje i to w najgorszy dzień w tygodniu.
Wczoraj przyjechała do mnie babcia, ale ja byłam umówiona z Olą, także musiałam ją opuścić, haha :) Dostałam od Olci mały upominek, nie widziałyśmy się od wakacji i stęskniłyśmy się za sobą. Jest straszną gadułą i nagadać się nie mogłyśmy, no ale planujemy za tydzień znów się spotkać o ile pogoda nie pokrzyżuje planów. Wolałabym już chyba, żeby spadł śnieg, niż ten okropny deszcz :( Miejmy nadzieję, że chociaż na święta pokryje nas biały puch!

FACEBOOK