poniedziałek, 6 października 2014

niedziela, 5 października 2014

WRACAM

Cześć! Pamiętacie mnie jeszcze? Mam nadzieję, że tak. Przychodzę tu, by zaprosić was na mojego nowego bloga, na tym żadne posty nie będą już umieszczane, więc jeśli lubiliście go czytać, teraz zapraszam TU lub kliknijcie w ten link: http://macdress.blogspot.com/
Resztę wiadomości znajdzecie na nowym blogu.

sobota, 16 sierpnia 2014

Chłodny dzień

Cześć! Myślałam, że dzisiejszy dzień będzie wyglądał nieco inaczej, jednak od samego rana jest ponuro, zimno i oczy same mi się zamykają mimo, że wstałam o 14 (Magda bije rekordy 8)). Tak, zamiast wstać o normalnej godzinie i zrobić coś pożytecznego, ja śpię do południa i leże przez reszte dnia oglądając bajki. Zrobiłam nowy design bloga, prosty, nic nadzwyczajnego w nim nie ma. No może nagłówek, na który nie miałam żadnego pomysłu, a że akurat oglądałam kubusia puchatka i go wręcz uwielbiam to pomyślałam, że będzie się nadawał w sam raz haha, no czyż on nie jest słodziutki? :3 Jutro niedziela, czyli najnudniejszy dzień w caałym tygodniu i pewnie spędzę go podobnie jak dzisiejszy, za to w poniedziałek wszystko powinno wrócić do normy i postaram się przyjść do was z postem tematycznym. No cóż, ja tymczasem wracam pod kocyk i włączam sobie Świat według Ludwiczka, czyli najlepsza bajke na świecie, haha przywraca tyle wspomnień z dzieciństwa :) A potem cały wieczór grania w simsy (Magda no life..)
Tatusiowa koszula zawsze spoko :)

środa, 13 sierpnia 2014

Moje łupy z lumpeksów

Dziś pokażę wam, jak mówi tytuł, moje łupy z lumpeksów. W sumie nie do końca moje, bo niektóre z tych rzeczy znalazła mi siostra, a to dlatego, że do second handów zazwyczaj jeździmy razem i znajdujemy sobie różne rzeczy. W zasadzie te ubrania, które zobaczycie to nie wszystkie, które są z sh, ponieważ niektórych już nie noszę lub po prostu są w praniu. Wiem, że niektóre są pogniecione, ale bardzo ciężko było mi wyciągnąć żelazko i deskę, no tak typowe dla mnie! Ale nie jestem fanką prasowania i niestety jest to dla mnie jak kara i zajmuje mi to ponad godzine :( No nic, wartość większości rzeczy nie przekroczyła 20 zł, prócz jednej bluzy z łatami na łokciach, bo za nią, o ile dobrze pamiętam, dałam 30 zł, jednak strasznie mi się spodobała i ją wzięłam nawet za tak wysoką cenę. Jeśli reszta rzeczy się wypierze to postaram się zrobić drugą część :)
jbc. spodenki nie są z lumpeksu :)
Która rzecz spodobała wam się najbardziej? :) Wracam na instagrama, zapraszam! MÓJ ASK

wtorek, 12 sierpnia 2014

Jak zwykle

Hej! Jak wam mija kolejny, wakacyjny dzień? Powiem, że mi dość leniwie. Leże pod kocykiem, pije arizone i jem najlepsze jedzenie na świecie... pierogi! :D Miałam trochę ambitniejsze plany na dzisiejszy dzień, jednak odkąd wstałam jest mi strasznie zimno i pomyślałam, że bezpieczniej będzie zostać pod kocem. Leże póki mogę, bo już za niecałe 3 tygodnie znów usiądziemy do szkolnych ławek i znowu się zacznie te wstawanie rano, zakuwanie... Brrr, na samą myśl mam dreszcze. Znowu zobacze te wszystkie twarze... Spójrzmy pozytywnie, został mi rok w tej nieszczęsnej szkole, może w nowej szkole będzie lepiej? Jejku i jeszcze w kwietniu egzaminy :( Dobra, zostało nam jeszcze troche tych wakacji, więc na razie nie myślmy o tym, bo koszmary po nocach się śnić będą! Filmik z wyjazdu skleje jak znajde kabel usb do aparatu, co się raczej nie stanie, bo szukam go już ponad pół roku i nic, więc będę musiała się wybrać do sklepu po nowy. Jutro lub pojutrze przyjdę do was z postem tematycznym, bo jak widać u mnie nic nowego. Macie jakieś propozycje co do postów? :)

niedziela, 10 sierpnia 2014

Home sweet home

Hej kochani! Dziś wróciłam z mojego wyjazdu na mazury i powiem szczerze, że gdyby nie brak ciepłego łóżka (bo tam spałam w skarpetkach dalej trzęsąc się z zimna) to mogłabym tam jeszcze zostać. Zawsze wieczorem szłam z Izą na plaże i siedziałyśmy na pomoście, widoki był cudowne! :) Każdego wieczora też rozpalaliśmy grill, przez co po prostu nie mogę już patrzeć na żadne mięso haha. Ogólnie to nic specjalnego nie robiliśmy, codziennie przesiadywaliśmy na plaży pływając albo się opalając, ja przeważnie leżałam na materacu i tak połowa dnia mijała, a potem wracaliśmy do domu na grilla. Ciesze się, że w ten sposób spędziliśmy ten czas, bo zazwyczaj na moich wyjazdach pada deszcz i zwiedzamy wszystko co się da, żeby zabić jakoś czas, a tego po prostu nie znoszę! Leżenie plackiem na piasku i opalanie się to jest to haha! Wi-fi niby było, ale tylko przy recepcji gdzie było dość sporo osób i jakoś nie miałam ochoty zabierać tam laptopa, od czasu do czasu sprawdzałam co się dzieje na asku itp. przez telefon, w sumie cieszę się, bo mogłam odpocząć od tej całej codzienności, wiecie o co chodzi :) Być może, że jeszcze pojadę znowu na wieś do Ewy, ale to wszystko jeszcze się okaże. Teraz pozostało mi odliczanie do następnych wakacji, bo prawdopodobnie jadę do Stanów do mojej cioci, także już nie mogę się doczekać haha! W sumie zdjęć za wiele nie robiłam, bo skupiłam się na filmikach. Niedługo to skleje i pewnie wstawię, a teraz biorę się za nowy design bloga, bo ten jakoś mi się już znudził. A wy gdzieś wyjeżdżaliście? Jak wam mijają wakacje? :)

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Jeszcze dwa dni!

Hej! Jak wam mija dzień? U mnie jak na razie wszystko okej, pakowanie do wyjazdu trwa i zostały już tylko 2 dni! Naprawdę nie mogę się doczekać, tak dawno nigdzie nie wyjeżdżałam :) Na parę dni do miasta przyjechała Ewa, tak więc niedawno wróciłam ze spotkania z nią, ale niedługo chyba znowu gdzieś się przejdziemy, szkoda marnować takiej ładnej pogody. Jutro będę musiała spakować trochę swoich rzeczy, nie jestem pewna czy brać laptopa, bo nie wiem czy będzie tam wifi. Wiem tylko, że będzie taka jakby kawiarnia, może tam uda mi się połączyć z internetem, nie wiem zobaczymy! Nienawidzę pakowania, na razie moja mama pakuje najpotrzebniejsze rzeczy, a ja wolę się nie wtrącać, dlatego leże sobie z soczkiem i czekam na wiadomość od Ewy :) A co wy porabiacie?
Angry birds zawsze spoko ;3 Jutro raczej nie będę mogła do was zajrzeć, dlatego w razie gdyby nie było wifi żegnam się z wami i do zobaczenia 11 sierpnia :)

sobota, 2 sierpnia 2014

Time for heat

Takie upały jak dzisiejszy ciężko jest przetrwać i jedyne co robię to piję wodę z lodem i włączonym wiatrakiem. Przez ostatnie dni w zasadzie tylko to robiłam, od czasu do czasu grałam też w simsy, ale niestety zepsuły mi się nad czym ubolewam już kilka dni, bo nie mam najmniejszego pojęcia co ze sobą zrobić. W zasadzie ostatni czas spędziłam w za dużej koszulce i rozwalonym koku z pilotem w ręku całymi dniami oglądając programy typu ukryta prawda, ale wiecie nuda robi swoje. Już we środę wyjeżdżam na mazury i już nie mogę się doczekać! Za chwilę jadę z rodzicami po zakupy na wyjazd, muszę też znaleźć sobie jakiś strój kąpielowy. Pogoda zapowiada się być w sam raz na plażę, więc mam nadzieję, że choć raz dopisze na moim wyjeździe, bo za każdym razem kiedy wybieram się nad wodę momentalnie upał zmienia się w okropną pogodę i deszcz (przypadek nie sądzę). No nic, niedawno wróciłam ze zdjęć, ale gorąc jest taki, że nie da się na niczym skupić i nie powychodziły tak jakbym chciała. Jednak jakieś się znalazły, uciekam bo zaraz będziemy jechać, postaram się napisać do was jeszcze jutro papa :)

niedziela, 27 lipca 2014

Slip-on

Na dzisiejszy dzień miałam nieco inne plany, niestety pokrzyżowało mi je wstrętne choróbsko, które mnie dopadło i byłam skazana na cały dzień w łóżku. No nic, mam tylko nadzieję, że zdążę wyzdrowieć do wyjazdu, bo 6 sierpnia wyjeżdżam na mazury, a jakoś nie mam ochoty zostać w domu pijąc jakieś herbatki. Chciałam do was przyjść z czymś innym, ale wiecie, kiedy jest się chorym nie ma się najmniejszej ochoty wstawać z łóżka, ale na szczęście wcześniej zaplanowałam post o moich nowych zdobyczach, czyli trampkach slip-on. Wiecie co jest w nich najlepsze? Że nie muszę za każdym razem, kiedy chcę je założyć wiązać. Nie przepadam za odkrytymi butami, dlatego na wyjazdy biorę przeważnie trampki i wiązanie sznurówek za każdym razem jest koszmarem. Haha między innymi dlatego chciałam tego typu buty, bo zawsze wszędzie się spóźniam przez moje conversy, które (nie wiem czy to tylko moje) tak ciężko się zakłada, że mija z 10 minut zanim doprowadzę je do porządku. Niezbyt odpowiada mi wzorek, bo wolałabym, żeby były w wężową skórkę albo panterkę, ale że znalazłam je na promocji z 90 zł na 40 to pomyślałam co mi szkodzi. Kupiłam je w Pimkie i chyba wzięłam ostatnią parę, Iza kupiła takie same, także szybko się rozchodzą :)
Macie slip-on'y? Wiecie może, gdzie mogłabym kupić takie w panterkę albo właśnie w wężową skórkę? :)

piątek, 25 lipca 2014

Wracam!

Pewnie zauważyliście, że przez jakiś czas blog był zawieszony. Potrzebowałam krótkiej przerwy, bo to co tu robiłam przestało mnie cieszyć i zaczęłam się zastanawiać czy to wszystko ma jakikolwiek sens. Jak widać wystarczyła mi mała przerwa, żebym za tym zatęskniła i oto jestem! Chciałabym jednak coś tutaj zmienić, ale chyba nie do końca sama wiem jeszcze co. Starych postów nie usunęłam, tylko przywróciłam kopię roboczą, szkoda by było mi usuwać tego wszystkiego, co pisałam do was ponad rok :)
Wracam nie tyko do blogowania, ale niedawno też wróciłam do domu, bo ostatnie dni spędzałam u Ewy na wsi. To miejsce i mała garstka ludzi, których poznałam tak bardzo różnią się od tych w mieście... Było naprawdę świetnie, codziennie coś robiłyśmy i nie było dnia, żebyśmy się nudziły, dlatego w sierpniu jadę znów! Oczywiście nie obeszło się bez masy zdjęć, które za chwilę wam pokażę. Kiedy tam jestem czuję, że naprawdę są wakacje, siedzenie do 23 na podwórku, dosłownie każdego wieczora nam odbijało i codziennie chodziłyśmy 6 km do sklepu po lody lub picie haha :) Raz zrobiłyśmy dość spore zakupy i pan, który stał za ladą chciał od nas 100 zł, my takie przerażone, bo przecież kupiłyśmy zaledwie pięć butelek picia (mało bardzo) i kilka paczek orzeszków, paluszków i czipsów. Ale zaraz nas uspokoił, że to żart, nasze miny musiały być bezcenne :) Wiecie, mogłabym opowiadać tak jeszcze więcej, bo jeszcze długo będę miło wspominać ten pobyt, ale zostawiam wam fotki, które będą mi wspominać ten cudowny czas!
Chyba moje ulubione zdjęcie :D
 Fajne piegi na ręku :(
 Codziennie siedziałyśmy na takiej górce z piasku i miałyśmy taki cudny widok :D
 Taki super bukiecik dostałyśmy od naszego 10-letniego kolegi <3
 Możecie pytać na asku tu :)

środa, 16 lipca 2014

Nic nowego

Jak na mnie to dość długo mnie tu nie było. Myślałam, że w wakacje posty będą pojawiać się codziennie, ale nie jestem pewna czy wy tego chcecie i czy ja mam chęci do tego. Jakoś ostatnio przestało mi to sprawiać przyjemność i czułam przymus pisząc tu, jednak krótka przerwa trochę mi pomogła i myślę, że teraz będzie lepiej jeśli chodzi o te sprawy blogowe. Dziś, co nie będzie dla was nic nowym, poszłam na rower z Wiktorią, czyli robiłam to co zwykle robię kiedy się nudzę. Jednak nie trafiłyśmy w odpowiedni dzień, bo na dworze był taki skwar, że bezpieczniej byłoby się nie ruszać z domu, ale my przekonane, że 30 stopni w cieniu to nie dużo i ciepły wiatr na pewno zdoła nas ochłodzić pojechałyśmy do parku na lody. Echh niestety potem spadł mi na buta, fajnie, że niedawno je prałam :< No nic, jazda pod górkę była straszna i byłyśmy tak zmęczone, że leżałyśmy na trawie w cieniu i piłyśmy zimne napoje :D
Trochę spiekłam sobie ręce i są teraz czerwone, ugh nigdy więcej na rower w taki upał!
Wiktoria przywiozła mi znad morza muszelkową bransoletke :D

czwartek, 10 lipca 2014

BFF tag z Ewą

\
Heej, dziś mam dla was bff tag, który nagrałam z Ewą dośc dawno, bo jakoś w marcu, ale zapomniałam go dodac. Trochę nam tu odbijało, dlatego nie bierzcie tego na poważnie :) Byłam wtedy trochę chora i mam jakiś taki czerwony nos i dziwnie mówię, także z góry przepraszam :D

niedziela, 6 lipca 2014

I can't feel these holidays

Minął już tydzień wakacji, a ja nadal mam wrażenie, że to krótka przerwa i za parę dni wracamy do szkoły. Nie dochodzi do mnie myśl, że już we wrześniu będę w trzeciej klasie gimnazjum. Jeszcze niedawno byłam w pierwszej, wszystko było takie inne, dziwne. Za rok znów będzie mnie to czekac, ale na razie nie chcę o tym myślec. Wczoraj, aby nie spędzic kolejnego dnia na kanapie, zrobiłam to, co zawsze robię kiedy mi się nudzi, czyli wyszłam na rower, a że Wiktoria też nie miała nic ciekawego do roboty pojechałyśmy razem. Przejechałyśmy się do parku, bo nie przychodziło nam do głowy żadne inne miejsce, zjadłyśmy lody, później poszłyśmy na kawę mrożoną i rozłożyłyśmy sobie kocyk na osiedlu w zaciszu. Sobie leżałyśmy i się śmiałyśmy prawie ze wszystkiego, no ale tak to już jest, kiedy jest się razem! Jak wróciłyśmy do domu, szybko poszłam pod prysznic, a potem gadałyśmy przez skypa i grałyśmy w simsy. Potem znowu nie mogłam spac do 4. Ostatnio mam straszny problem z zaśnięciem w nocy, a potem śpię do południa. Ale dziś wyjątkowo wstałam o 10! Niedawno wróciłam z rodzicami z muzeum wsi, był tam festyn, śpiewali itd. ale mnie to za bardzo nie interesowało i troszkę wiało tam nudą, dlatego rodzice się nade mną zlitowali i wróciliśmy do domu. Za chwilę lecę grac w moje ukochane simsy albo coś obejrzę. Jutro niby mamy jechac na plażę (dziś też mieliśmy), ale wiadomo jak to rodzice, obiecują a potem i tak nic z tego nie wychodzi. No nic, mimo wszystko mam nadzieję, ze wypali! Piszcie co u was słychac, co ciekawego robicie? :) może macie jakieś sposoby na nudę haha, chętnie skorzystam!
lubię jeśc włosy, tak właśnie (y)

piątek, 4 lipca 2014

Alone

No tak, w końcu nadszedł czas, w którym wszyscy wyjechali i zostałam sama. Nie ma nawet mojej siostry, więc nie mam z kim iść na zdjęcia. Pozostają mi tylko simsy, oglądam też Świat według Ludwiczka, czyli moją ukochana bajkę z dzieciństwa, która nigdy mi się nie znudzi. Nawet teraz, jak ją oglądam to się śmieję, najlepsza bajka na świecie :) Zaczęłam też oglądać My mad fat diary, serial podobny trochę do Skinsów, ale bardzo fajny. Z obietnic mamy, w niedziele mamy jechać na plaże, ale znając nasze szczęście będzie padał deszcz... Dopadła mnie rutyna, w nocy nie mogę spać, zasypiam o 4 i śpię do południa, potem jem, seriale, bajki, znowu jem, simsy, a potem gapie się w sufit do rana... Ktoś ma podobnie czy tylko ze mnie taki no life?
Poszłam dziś z mamą do pobliskiej pizzerii na obiad, a potem przeszłyśmy się do Biedronki i kupiłam sobie suchy szampon, o którym pewnie większość z was słyszała. Jeszcze go nie testowałam, zobaczymy jak się sprawdzi. Jutro chyba biorę się w garść, słuchawki na uszy i przejadę się gdzieś rowerem, chociaż spróbuję jakoś aktywniej spędzić ten dzień. Mama liczy na to, że umyję podłogi, haha no zobaczymy jak mi to wyjdzie, no ale jeszcze przeżyć przyszły tydzień i nareszcie wszyscy wrócą i ja powrócę do normalnego życia!
Jak wam mijają wakacje?

ASK FACEBOOK

czwartek, 3 lipca 2014

Q&A

Rudy to twój naturalny kolor?
Tak, ale gdzieniegdzie mam takie blond pasemka i włosy mi się rozjaśniają.

Masz jakieś kompleksy?
Całą masę, jednak staram się o nich nie myśleć, nie porównywać się do innych i zaakceptować swój wygląd :)

Masz jakieś zwierzątko?

Nie mam, ale chciałabym bardzo mieć psa :(

Jaka jest twoja ulubiona blogerka?
Nie mam ulubionej, jednak lubię bloga binki, meryandblue, marty, ankyls, szczurka i oli.

Co najbardziej w sobie lubisz?
Mało rzeczy mi się w sobie podoba, ale jeżeli miałabym już wybierać to by były chyba oczy.

Marzenie z dzieciństwa?
Marzyłam, żeby zostać piosenkarką, mieć autograf Gosi Andrzejewicz albo Dody i pójść na koncert Hannah'y Montany hahaha
Co cenisz u innych?
Cenię to, jacy są w stosunku do innych, kiedy potrafią przyznać się do błędu i przeprosić, kiedy ktoś pierwszy wyciąga rękę na zgodę, kiedy ludzie bezinteresownie ofiarowują innym swoją pomoc.

Co cię irytuje w innych?
Drażni mnie, kiedy niektóre dziewczyny perfidnie zjeżdżają cię wzrokiem, uważają się za lepsze, obgadują cię za twoimi plecami.

Gdyby można było cofnąć czas, zrobiłabyś to?
O tak, bardzo chciałabym znowu być małą dziewczynką :(

Ile czasu prowadzisz bloga?
Od lutego 2013 r., czyli już rok i 4 miesiące.

Twoje ulubione zespoły muzyczne?
One Republic i Imagine Dragons.

Ulubiona piosenka?
Kocham ten teledysk :(

Chciałabyś mieć młodsze rodzeństwo?
Lubię małe dzieci na jakąś godzinę, dwie. Potem działają mi na nerwy, więc raczej nie chciałabym.

Jaki masz szablon na blogu?
Rewelacja biały.

Ulubiony film?
I wciąż ją kocham, The Last Song, Trzy metry nad niebem.

Co najbardziej lubisz jeść?
Lody!
Najlepsze wspomnienie?
Mam całą masę cudownych wspomnień, trudno mi wybrać najlepsze :)

Jakie masz rady dla początkujących blogerek?
Przede wszystkim, aby nie robiły nic na siłę. Jeżeli nie chcesz lub nie masz o czym napisać to po prostu tego nie rób, lepiej poczekać jakiś na porządny post z ciekawą treścią i ładnymi, jasnymi zdjęciami, niż codziennie zostawiać 4 linijki i dodawać zdjęcia z kamerki.
Jeśli chodzi o reklamę, to aby nie kopiowały i wklejały tego samego tekstu na blogach. Szczególnie tekstu typu "super blog, zapraszam do mnie", bo tym raczej nie zachęcą do odwiedzania swojego bloga, tylko wręcz przeciwnie. 

Jak doszłaś do tak dużej ilości wyświetleń i obserwujących?
Jakoś samo przyszło, po prostu robiłam to co kocham robić :)

Czy robisz designy na zamówienie?
Nie umiem.

Dlaczego zaczęłaś blogować?
Myślę, że tak jak większość blogerek znalazłam bloga Lucy no i pomyślałam, że blogowanie to świetna sprawa, więc założyłam swojego własnego.

Kim chcesz zostać w przyszłości?
Echh, ja nawet nie wiem co będę jutro jadła na śniadanie, więc nie pytajcie mnie o tak daleką przyszłość...

Jak długo myślisz blogować?
Nie myślę o tym, póki to lubię to to robię.
Książki jakie czytasz?
Na razie nie mam zbyt wiele czasu na czytanie książek, ale chcę sobie kupić Pamiętnik.

Jaka jest twoja ulubiona książka?
I wciąż ją kocham, najlepsza książka i najlepszy film! <3

Uprawiasz jakiś sport?
Leżing smażing :3

Dobrze się uczysz?
Ja prawie wcale się nie uczę, więc niezbyt.

Twój ulubiony strój dnia?
W chłodne dni lubię nałożyć wygodne leginsy i jakiś ciepły sweterek lub bluzę, a w cieplejsze to lubię ubrać się w jakąś sukienkę lub spódniczkę.
Jak twoi rodzice dowiedzieli się o prowadzeniu bloga?
Moja siostra im powiedziała, a potem sama wszystko im wyjaśniłam i go pokazałam.

Co lubisz robić w wolnym czasie?
Słuchać muzyki, oglądać tv, piec, spotykać się z przyjaciółmi, jeździć na rowerze, robić zdjęcia, spać!

Wierzysz w przyjaźń damsko-męską?
Raczej tak, sama mam przyjaciół i jest między nami jest wszystko w porządku.

Ulubiony przedmiot w szkole?
Geografia i plastyka.

Oglądasz kanały na YouTube?
Nie, bo wszyscy teraz na youtubie ciągle o tym samym i staje się to powoli nudne.

Jakie jest twoje hobby?
Lubię piec różne słodkości (ale niestety nie umiem i wychodzą zakalce). Fotografię chyba też mogę zaliczyć do hobby.

Gdzie chciałabyś mieszkać w przyszłości?
Nowy Jork, Chicago, Los Angeles.
New york🙌
Ulubiona herbata?
Earl grey z cytrynką <3

Czy twoi znajomi wiedzą, że masz bloga?
Tym najbliższym powiedziałam, raczej nie udostępniam nigdzie linku do bloga, bo nie widzę takiej potrzeby.

Zapraszam na facebooka, aska, instagrama i vinted :)